Po pierwsze, chciałam powiadomić, że ostatnimi czasy mam poważne problemy z Internetem, dlatego mam spore zaległości na Waszych blogach. Wszystko nadrobię już wkrótce :)
Po drugie - chciałabym serdecznie podziękować za nominację Tea, którą niestety muszę czasowo odsunąć. Mój blog powstał niedawno, nie mam zbyt wielu Obserwatorów więc ciężko byłoby uzbierać wymaganą 11 wspaniałych :) (nie chcę nominować przypadkowych blogów, wolałabym te, które znam, czytam i mi się podobają). Wiem, że to z mojej strony głupie, bo pomogłoby mi to w promocji, ale niech wszystko dzieje się w odpowiednim, spokojnym tempie. Poważnie zabiorę się za rozwój tej strony dopiero w czerwcu, po sesji. Same zapewne wiecie, że teraz na uczelni lada chwila zacznie się gorący okres. Na pytania jednak chętnie odpowiem, żebym nie wyszła na kompletną ignorantkę, bo jednak ta nominacja to dla mnie duże wyróżnienie i ogromny powód do radości! :)
Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła brać udział w takich zabawach!
1. Noc czy dzień?
Ale do spania, czy rozrabiania? :) Każda pora doby ma swoje zalety i wady. Jeśli chodzi o wypoczynek, naukę, imprezy, przemyślenia, preferuję zdecydowanie noc. Cisza pozytywnie mnie nastraja. Nie oszukujmy się jednak - większość funkcji życiowych odbywam za dnia :)
2. Ulubione zwierzę?
Psy. Sama mam kundelka.
![]() |
| Komisarz Alex ;) |
3. Ulubiony film?
Ciężko wybrać. Na ten moment chyba "Tożsamość", "Dziewczyna z tatuażem", "Uprowadzona", "Człowiek w żelaznej masce". Z naciskiem na ostatnią pozycję :)
4. Ulubiona książka?
Nie będę oryginalna, ale od podstawówki wciąż Harry Potter jest na liście moich faworytów. Ostatnio przeczytana przeze mnie książka, która mnie naprawdę zafascynowała i mogłabym ją polecić wszystkim kobietom - "Purpurowa nić".
5. Język, którego chciałabyś się nauczyć?
Języki są dziedziną, która niezmiennie mnie interesuje, dlatego chciałabym opanować co najmniej kilka. Sama uczę się hiszpańskiego i poprzez czytanie zagranicznych książek staram się szlifować angielski. Na pewno sięgnę po jakiś skandynawski - norweski i szwedzki walczą ze sobą zaciekle o moją uwagę :) Przez pewien czas miałam też "zajawkę" na hindi i migowy. Ale zrezygnowałam, bo nauka kilku języków naraz sieje w głowie więcej szkód niż pożytku :)
6. Dokąd odbyłaby się Twoja wymarzona podróż?
Do Meksyku, lub Peru. Ewentualnie w przeciwną stronę - do Singapuru :)
7. Ulubiony kwiat?
Nie lubię za bardzo roślin. Mój pies ma to po mnie ;)
8. Wysiłek sportowy czy słodkie lenistwo?
Wysiłek!
9. Cecha charakteru jaką sobie cenisz najbardziej?
Szczerość. Boli tylko raz, a pozwala zachować równowagę w życiu i nie brnąć bezsensownie w chore układy.
10. Czego nie lubisz w ludziach?
Pierwsza myśl: głupoty. Mam alergię na brak inteligencji, prostacki humor, nieumiejętność wysławiania się w ojczystym języku na poziomie przyzwoitym i monotematyczność (typu malowanie paznokci). Wiadomo, że wśród bliskich znajomych nie zawsze jest "inteligentnie" i super jeśli nikt nie ocenia Cię przez pryzmat takich zachowań, jednak w pewnych sytuacjach trzeba potrafić się zachować.
11.Motto/cytat z którym się utożsamiasz?
Tytuł mojego bloga: Nawet w moje najsłabsze dni robię się trochę silniejsza.Powtarzałam sobie to za każdym razem, kiedy znalazłam się w trudnej sytuacji. Nie ma złych doświadczeń, chyba że te, które nas niczego nie uczą. Staram się sobie wytłumaczyć, że każde cierpienie nie jest bezsensowne, bo mocno hartuje i kształtuje nasz charakter. Wiąże się to więc z popularnym powiedzeniem: Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni.
Chciałabym teraz zadać każdemu z Was indywidualnie różne pytania, ale tak jak powiedziałam na samym początku, na razie to odkładam. Kiedyś na pewno się odwdzięczę. Jeszcze raz dziękuję za nominację! :)
Pozdrawiam i przypominam, że niedługo znów będę do Was regularnie zaglądać! :)

